<< Strona główna
Księgarnia brydżowa Księgarnia brydżowa Księgarnia brydżowa Poznajmy się BBO
Szukaj

Autor: Władysław Izdebski
PROBLEM 68

Problem pochodzi z Le Bridgeur 11/2010, swoją opinię będziesz więc mógł porównać z ekspertami francuskimi.

Mecz;
WE po partii, rozd. W.

 Ręka W:
 
 A D 6
 D 9
 A K 10 4
 W 9 7 3
  
West East
1 BA  4 BA
 ?  
    
Co zalicytujesz?

Panel prowadził: Lionel Sebbane
Punktacja
Odzywka Eksperci Punkty
 5 BA 7 100
 pas 7  40
  5 ♣  
4  50
   5 2 20
5 2 20
5 1 10

Najpierw powinniśmy sobie odpowiedzieć, czy licytujemy dalej po inwicie E. Z 16 punktami musimy ocenić jakość naszej ręki. Nie mamy pięciokartu, ale za to dwie młodsze czwórki do kolorów partnera, który nie ma przecież starszej czwórki. Ten argument powoduje, że pasujący są w mniejszości. Posłuchajmy jakie oni maja argumenty:

Zimmermann: Pas. Moje damy w starszych kolorach nie są w kolorach partnera. Mam tylko 16 PC bez longiera.

Adad: Pas. Moje trefle nie zachęcają do szlemika w młodszy kolor.

Thuillez: Pas. Brakuje kart środkowych

Zobaczymy w dalszych komentarzach, że wielu się waha przed podjęciem decyzji o dalszej licytacji. Wydawałoby się jednak, że ci co idą dalej będą zgodni w odzywce. Nic podobnego. Weźmy odzywkę 5BA. Można by myśleć, że pokazuje 4-4 w młodszych tak twierdzą: Lhuissier, Volcker, Danièle Gaviard, Barucchi, ale...

Toffier; 5BA. W turnieju mówię 6BA. W meczu daję partnerowi wybór gry w młodszy, co  może być lepsze niż 6BA.

Rocafort: 5BA. Stayman na młodszy. Chciałbym przebić kiera, ale to będzie dobre tylko przy trzecim królu u partnera. Z drugiej strony również N może coś przebić w drugim kolorze młodszym.

Innego zdania jest Quantin. 5BA inwit. te 16 PC jest warte dokładnie 16 (nie mamy plus wartości, ani minus wartości). Ostatnia próba, nie wyklucza też znalezienia ewentualnego fitu w młodszym.

Levy proponuje inny wariant. 5
. Mógłbym spasować, ale 16 PC i pewność uzgodnienia koloru nastraja mnie optymistycznie. 5oznacza 4-4 młodszy i 3 piki. Partner może wybrać 5BA, 6, 6.

Pozostałych 7 ekspertów nie wyjaśnia co znaczyłoby 5BA, ale prawdopodobnie nie 4-4 w młodszych, bo wybrali inne odzywki

Saporta: 5
. Nie mam minimum, licytuję Baronem mój młodszy kolor

Cronier: 5
. Z 16 PC i dwiema młodszymi czwórkami powinno się odpowiedzieć pozytywnie na inwit, zwłaszcza, że jest pewność znalezienia fitu. Mimo, że trefle są dużo brzydsze od kar, to nie widzę powodu, żeby ich nie zgłaszać; mamy w nich waleta (ważne w przypadku złego podziału) i chowając trefle ryzykujemy nawet zgubienie fitu 9 kartowego (jeżeli partner ma 3325 i np. piątego asa w treflach).

Leenhardt: 5
. Mimo słabych trefli. Tych trefli boi się również Kerlero. Wydaje mi się, że trzeba szukać fitu 4-4, ale w karach, a nie w treflach. Szkoda by było przegrać 6, gdyby były do oddania 2 lewy atutowe, podczas gdy na BA byłoby 12 lew. Oczywiście może być też odwrotnie. Wygramy 6, gdy partner ma KDxx, a nie 6 BA.

Jean Desmoulins: 5
. Akceptuję inwit (choć długo myślałem nad pasem), ale mam dwa asy.

Chidiac – dokładnie rozpracował problem – 5
. Z 16 PC, 5 kontrolami włoskimi i pewnością fitu, akceptuję inwit. Ale trzeba się upewnić, że mamy łącznie 10 kontroli włoskich. Jak to zrobić? Jeżeli S decyduje się przyjąć inwit, to traktuje 4BA jako Controlwood i pokazuje kontrole – w tym przypadku 5. odpowiedzi są następujące:
1 szczebel – 5
, parzysta liczba kontroli (5♦ – relay i potem: 5= 2, 5= 4, 5BA = 6)
2 szcz – 5
♦ 
= 3 kontrole
3 szcz – 5
= 5 kontroli (w naszym przypadku 2 asy i 1 król)
4 szcz – 5
= 7

Jeżeli łącznie mamy przynajmniej 10 kontroli, to licytujemy dalej baronem i gramy 6
lub  6. Jeżeli mamy mniej niż 9 kontroli, to stajemy w 5BA.

Osobiście uwielbiam kontrole włoskie i jestem pod wrażeniem. Trzeba jednak być pewnym swojej pamięci, żeby włączyć tę konwencję do systemu.


Wasze propozycje i moje komentarze

Darek Budzik: Zamykam oczy i wrzucam 6 - :)

Nie wiem czy to dobra metoda bilansowania, nigdy jej nie próbowałem .

Drasz: Pas. Dół otwarcia 1BA (16-18). Pewno idzie 6 w młody, ale nie mam narzędzi do dalszej licytacji.Gdyby 5BA znaczyło graj 6 w młody to bym zaryzykował.

Już od dawna w systemach polskich (na świecie też) obowiązuje otwarcie 1BA w sile 15-17 PC.

Eugeniusz Treichel: 6BA. E pokazał b. silną rękę i inwituje szlemika. Z bilansu wynika, że szlemik powinien być realny.

Inwit (zaproszenie do szlemika) można przyjąć lub odrzucić. Jak wynika z wypowiedzi ekspertów i waszych, decyzja nie jest oczywista.

Bartek Pastudzki: 6BA. Partner inwituje, a zatem spodziewam się u niego około 15-16 PC. Jeżeli tak, to wystarczy mi jedna starsza figura w kierach i dwie w treflach, żeby ten kontrakt wyglądał optymistycznie.

Tomek Branicki: 6BA. Mam 1 PC nadwyżki, 9-kę i 10-kę, więc czemu nie spróbować.

To już jest konkretny argument. Mamy nawet dwie dziewiątki. Wprawdzie dziewiątka kier (w krótkim kolorze) ma niewielką wartość, ale niekiedy może się przydać, np.:
D 9     A 10 x
D 9     A W 8
D 9     K 10 x (przy pierwszym wiście w kiery)

Dziewiątka trefl (w długim kolorze) jest statycznie więcej warta, np.:
W 9 7 3        A 10 x x
W 9 7 3        K 10 x x
W 9 7 3        A D 10 x
W 9 7 3        A K 10 x
W 9 7 3        A K x x (singlowa dama u N)
W 9 7 3        K D x x
W 9 7 3        K D x
i coś tam jeszcze...
Oczywiście, statystycznie największe nadzieję można wiązać z dziesiątką karo.

          
Paweł Keller: Pas. Ręka posiada dwa poważne mankamenty.
1. Kolor kierowy - Druga dama kier, której wartość należy obniżyć ponieważ dopiero przy dwóch figurach u partnera (AKx, KWx, AWx) osiągnie 100% siły i dodatkowo partner musi posiadać 3 kiery. W pozostałych przypadkach lewy nie przyniesie, a tylko zabezpiecza przed nagłym zgonem. Może być jeszcze gorzej, jeśli partner nie posiada asa lub króla.
2. Kolor treflowy - żeby wykorzystać longier treflowy kluczową kartą jest 10-tka o której nie sposób się dowiedzieć od partnera. Nawet dwie figury (AK, AD) mogą nie pomóc w wyrobieniu forty treflowej. Tylko układ K-D daje większe możliwości.
Rozpisałem sobie 10 rąk partnera w układzie 4432 i sile inwitu, tylko z ładnymi punktami, i w jednym przypadku 100% na wygranie szlemika w dwóch szanse 50% a w 7 przypadkach znacznie poniżej 50%. Oczywiście może zdarzyć się odchylenie pozytywne w postaci młodszego longiera 5-kartowego, gdzie szanse na szlemika zdecydowanie wzrosną ale równie dobrze mogą być minusy w postaci układu 4333 lub braku zatrzymania w kierach. Uważam, że minusy znoszą plusy i szacuję szansę wygrania szlemika na 40%.
Jeśli sytuacja taktyczna nakazuje to od razu skoczę na 6BA bo i tak nie dowiem się co partner posiada w kierach i czy ma kluczową 10-kę trefl. Rozpatrując problem teoretycznie - PAS.

Pawle,
10 rozdań to zdecydowanie za mało, jak na działanie statystyczne. Mówisz, że tylko przy ładnej ręce partnera są szanse szlemikowe. Ale tej oceny może dokonać tylko partner, patrząc na swoje karty.
Może więc warto dać mu szansę i coś zalicytować, by w razie potrzeby wyhamować w 5BA?

Jacek Piątkiewicz: 5. Czy przyjąć inwit? Mamy 16 PC, moim zdaniem całkiem ładnych, 10-tka, dwie 9-tki, dodatkowo wydaje się, że każdy wist może być korzystny - jeśli miałbym tylko decydować czy przyjąć inwit czy nie to licytowałbym 6BA. Chciałbym jednak sprawdzić czy nie mamy dobrego fitu w kolorach młodszych, ale nie mam tu dużego doświadczenia. Czy 5/powinno wskazywać 5-kę (może się przecież zdarzyć po otwarciu 1BA, wtedy z 4-ką możemy zgłosić 6 w młodszy i niech partner wybiera)? Chyba idealne byłoby 5BA, jeśli partner zrozumie to jako 4-4 w młodszych i prosi o wybór jakiego grać szlemika. Jeżeli takie 5BA jest zbyt wydumane i jeśli 5/licytujemy już z 4-ki to zalicytowałbym 5♣ - wskazanie 4-ki trefli, nie wyklucza 4-ki kar (oczywiście wszystko to przesądza szlemika, po prostu szukamy najlepszego).

Co powinny oznaczać poszczególne odzywki otwierającego?
- O tym w podsumowaniu.


Piotr Darznik: Licytuję 5BA, dla mnie to warunkowe przyjęcie inwitu mocno sugerujące 4-4 w młodszych kolorach, partner nie pytał o starsze więc może mieć w nich gdzieś dubla i młodszą piątkę (bo czwórkę mieć powinien), możemy zagrać 6BA albo 6 w kolor młodszy - przecież gramy w meczu...

Zdzisław Wróbel
: Licytuję 5BA, jako propozycję gry w kolor młodszy.

Wojciech Majchrowski: Pas. Skłaniam się do pasa, ciężko w ciemno ocenić ile lew oddajemy.
Co do możliwych licytacji to chyba powinno być:
5
/- mam 4-kę i przyjmuję inwit, można stanąć w 5BA
5
/♠ - coś z asami (parzyste/nieparzyste, 1 lub 2?), sprawdzamy czy nie jadą 2 asy
5BA - obie młodsze 4-ki, akceptuję
6
/- 5-ka, gramy
6BA - do gry


Jerzy Lubowicz:
PAS. Mam minimum otwarcia i do wygrania szlemika potrzebowałbym zastać lepszą niż przeciętna rękę u partnera, więc nie obracam rozdania i nie przyjmuję inwitu. Może, gdybym zamiast Damy w kierach miał damę trefl, to wybrałbym "coś" innego niż pas.
Na marginesie: Osobiście nie jestem entuzjastą tego typu mało informacyjnej dla partnera licytacji, po której trzeba mieć bardzo dokładne ustalenia dalszej licytacji, o ile nie chce się losować ostatecznego kontraktu (w kolor czy w BA), a przestrzeni brakuje. Znam co prawda kilka alternatywnych rozwiązań dalszej licytacji, ale jakoś żadne mnie osobiście nie przekonuje.

Może jednak obracasz rozdanie pasując, gdy przeciwnicy zagrają szlemika, który wychodzi. Mama nadzieję, że już nie jesteś taki pewny, że karta W jest minimalna co do siły.

PODSUMOWANIE

Czy pasujemy na 4BA, czy też licytujemy wyżej?
Ta decyzja związana jest z oceną posiadanej karty.
Osobiście jestem za zrobieniem kroku w stronę szlemika, gdyż nasza karta ma jednak nadwyżki, ale nie chciałbym tego szlemika przesadzać. Argumenty za tym krokiem do przodu można znaleźć w wypowiedziach ekspertów i waszych. Proszę zauważyć, że na 23-ech ekspertów tylko 7-miu spasowało.
Tak więc, ja chciałbym przyjąć inwit warunkowo, dopuszczając hamowanie w 5BA.
Przy braku jakichś specjalnych ustaleń licytujemy po prostu najbliższą czwórkę młodszą - tu 5
. Jeśli partner nie ma czterech trefli, to zalicytuje 4wskazując swoje kara. Z układem 4-3-3-3 i niezbyt ciekawym inwitem zgłosi 5BA, na które spasujemy. Z pełnokrwistym inwitem przesadzi szlemika; uzgodni trefle, spróbuje uzgodnić kara odzywką 5lub zapowie 6BA.

Jurek pisze:
Osobiście nie jestem entuzjastą tego typu mało informacyjnej dla partnera licytacji, po której trzeba mieć bardzo dokładne ustalenia dalszej licytacji, o ile nie chce się losować ostatecznego kontraktu (w kolor czy w BA), a przestrzeni brakuje. Znam co prawda kilka alternatywnych rozwiązań dalszej licytacji, ale jakoś żadne mnie osobiście nie przekonuje.

Jurku, podstawą sukcesów w licytacji jest właściwa ocena karty (bilansowanie). A najmniej ustaleń potrzeba przy bilansowaniu rąk bezatutowych.
Dla przykładu, załóżmy, że uzgodniliśmy kolor, np.:
W       E
1
♥     1
2
     3
3
     ?

W ma wyjątkowo ładną, wyraźnie nadwyżkową kartę (w ramach rebidu 2
) i zgłosił cue-bid 3- zaproszenie do szlemika.
Teraz E może natychmiast to zaproszenie odrzucić, mówiąc, że w ramach dotychczasowej wymiany informacji szans na szlemika nie ma. Może z wyjątkowo dobrą, urodziwą kartą szlemika po prostu zgłosić, wreszcie mając wątpliwości zgłosić swój cue-bid co szlemika nie przesadza, ale też nie wyklucza - jest warunkowym przyjęciem zaproszenia.
Wracamy do naszej sekwencji:
 W         E
1BA      4BA
?
Na razie uzgodnionym "kolorem" jest BA.
Można więc na ten uzgodniony "kolor" spasować - odrzucając zaproszenie do szlemika.
Można je przyjąć licytując 6BA lub próbując po drodze uzgodnić kolor młodszy.
Można je przyjąć warunkowo próbując uzgodnić kolor młodszy
(uzgodniony kolor wzmacnia bilans) i zagrać szlemika, gdy nastąpi jego uzgodnienie, a zatrzymać się 5BA, gdy to nam się nie uda.

Co więc oznaczają odzywki otwierającego?
6
/- pieciokart.
5
/- najbliższa czwórka.
5BA - brak młodszej czwórki (albo niechęć do jej uzgodnienia), chciałbym a boję się.
I na tym można poprzestać.
Stale pary mogą przyjąć jedno z ustaleń, które były prezentowane przez ekspertów.

Władysław Izdebski





wykonanie: Strony internetowe gdańsk - Netidea.pl