<< Strona główna
Księgarnia brydżowa Księgarnia brydżowa Księgarnia brydżowa Poznajmy się BBO
Szukaj

Autor: Władysław Izdebski
PROBLEM 66

Problem pochodzi z niemieckiego m-ka Bridge Magazin - 8/2009, swoją opinię będziesz więc mógł porównać z ekspertami niemieckimi.

Turniej par,
obie po partii, rozd. E.

 Ręka W:
 
 W 10 9 4 3
 K 7 5 3 2
 A 6 3
 ---
  
West North East
South


 1 2
 ?   
   
    
Co zalicytujesz?

Nim oddam głos ekspertom, chcę przyznać się do pewnej manipulacji. Otóż w autentycznym problemie otwarcie 1
było na czwartym ręku, a więc po trzech pasach. We Wspólnym Języku, a tym systemem się posługujemy, byłoby to niemożliwe, gdyż W otworzyłby dwukolorówką 2. Po drugie chciałem, by problem stał się bardziej uniwersalny, czyli ręka W nie była ograniczona co do siły.
Przypominam, iż także w niemieckim systemie FORUM Plus, podobnie jak w Polsce, nowy kolor na poziomie dwóch nie forsuje.
A teraz już oddaje głos ekspertom. (W.I.)


* * *
Przetłumaczył: Krzysztof Simm

Panel prowadził: Michael Gromöller
Punktacja:
2
= 10,  
Kontra = 9

Niektórzy eksperci obawiają się, że licytacja za szybko pójdzie w górę - inni znów są pewni, że po 2
przeciwnik jeszcze coś zalicytuje. Jednakże przeciwnicy początkowo pasowali. Dlaczego mieliby koniecznie teraz licytować 3, tego dokładnie nie wiem.
Popatrzmy na argumenty:     


N. Bausback: Kontra. Z zamiarem pokazania kierów, jeśli partner powtórzy kara. Tym samym utrzymujemy oba starsze kolory w grze. Wada: Jeżeli partner uważałby pas za odpowiednią odzywkę, może być przykra niespodzianka. 

Przynajmniej ktoś, kto zwraca uwagę na ewentualne poczynania partnera.

Dr. C. Günther: 2
. Nie jestem zwolennikiem kontry z układowymi rękami, jak 5-5 lub z renonsem w kolorze przeciwnika. Licytacja szybko eskaluje i w następnej rundzie będę miał poważny problem. Ponadto nie chciałbym, aby partner z 4-ką w kolorze przeciwnika ewentualnie spasował. Dlatego też 2 i zaraz potem kiery - po pasie partner nie może moją rękę źle zrozumieć.                   

Dokąd ma to eskalować przy początkowo pasującym przeciwnikom?

H. Werge: Kontra. Potem kiery, dokładnie jak w brydżu.

Długo rozmyślałem nad tym komentarzem - ale do dziś nie doszedłem do tego, co ten uprzejmy Duńczyk chciał nam tym powiedzieć.

O. Herbst:  2
. Naciągnięta odzywka, ale lepsza niż kontra, na którą partner mógłby spasować. Potem licytuję 3? i partner będzie wiedział, co mam. Kontra zasłoni 5-5 i już nie osiągnę jednego z fitów 5-3.

Gdyby jednak wszyscy spasowali, mogłoby się ewentualnie grać z fitem 5-1, zamiast możliwego 5-4 w kierach.

R. Marsal: 2
. Nie przychodzi mi na myśl żadne zadowalające rozwiązanie; po kontrze z renonsem otwierający może ją łatwo ukarnić, zwłaszcza że przeciwnik chce grać w młodszy – krótko: nie kontrujemy przeciwnika na dograną. Skoro nie mogę wyjść w atu, to niebezpieczeństwo, że przeciwnik wygra swoją grę, jest za duże.  

2
z kontrą i swoje to jeszcze nie dograna, nieprawdaż?

W. Rath: Kontra. Dać kontrę jest łatwo, ale co dalej, jeżeli partner nie odpowie starszym?

Dobre pytanie! Niemniej ta ręką ma tę decydującą zaletę, że jakakolwiek licytacja po uprzednim pasie nie przyrzeka specjalnej siły. Gdyby po tym ktokolwiek coś zalicytował, mogę w następnej rundzie głosząc kiery pokazać 5-tkę kier i 4-kę pik. Nie oddaje to wprawdzie akuratnie składu, niemniej w moich oczach jest lepsze niż nadzieja, że jeszcze będę mógł coś powiedzieć.   
Jedna ze zgranych par czołówki ma różne zdania na ten temat: 

B. Ludewig: 2
. Po pasie na pewno tylko 5-tka. Ręce z układem 5-5 nie nadają się do kontry negatywnej (zwłaszcza, gdy grozi pas ukarniający), a z uwagi na renons treflowy to jeszcze nie koniec licytacji. 

K. Reps: Kontra. Mam nadzieję, że nie będzie to kontrakt ostateczny. 

Moim zdaniem najlepsza odpowiedź na ten problem pochodzi od…

J. Pritsche: Kontra. I jeżeli partner spasuje, nie cieszę się i wychodzę waletem pik. Godzę się na minus 180 lub 380 dla szansy osiągnięcia najlepszego kontraktu z naszej strony, jeśli partner nie spasuje. Dlaczego miałbym grać 2
naprzeciw  xx, ADxx, Kxxx, KWx,  jeżeli powinienem być w czterech kierach.

100-procentowa zgoda z mojej strony!

Oto pełne rozdanie:

 
 D 8 7 6 2
 W 9 6
 10 9
 K 8 2
 
 W 10 9 4 3
 K 7 5 3 2
 A 6 3
 ---
 K
 A D 8 4
 K W 8 7
 D W 10 6
 
 A 5
 10
 D 5 4 2
 A 9 7 5 4 3
 

Myślę, że prowadzący panel był pod "presją" widoku wszystkich czterech rąk, bo jak wytłumaczyć jego komentarze:

2 z kontrą i swoje to jeszcze nie dograna, nieprawdaż?

Po pierwsze gramy w turnieju, więc wygrane 2
z kontrą będzie zapisem bliskim zeru. Nawet w meczu może się okazać dużą stratą, gdyż nam zapewne wychodzi wtedy częściówka, a więc obrót wyniesie ok. 8 impów, albo jeszcze więcej.
Dalej prowadzący pisze:

Moim zdaniem najlepsza odpowiedź na ten problem pochodzi od…

J. Pritsche: Kontra. I jeżeli partner spasuje, nie cieszę się i wychodzę waletem pik. Godzę się na minus 180 lub 380 dla szansy osiągnięcia najlepszego kontraktu z naszej strony, jeśli partner nie spasuje. Dlaczego miałbym grać 2
naprzeciw  xx, ADxx, Kxxx, KWx,  jeżeli powinienem być w czterech kierach.

A przecież przy wskazanej przez Pritsche ręce:
xx, ADxx, Kxxx, KWx
przeciwnicy mają 10 trefli, więc trudno by nie wznieśli się do 3
.

O tym jak bardzo opinia prowadzącego panel
Michaela Gromöller`a różni się od opinii wybitnego gracza i eksperta Marszhalla Miles`a (USA) będzie mowa w moim podsumowaniu.

Wasze wypowiedzi i moje komentarze

Wojciech Majchrowski: W zachodnim stylu to chyba kontra wywoławcza choć obawiam się pasa. Inne akcje są… za silne.

Wojciechu, w Niemczech podobnie jak w Polsce zgłoszenie koloru na poziomie dwóch (tu 2
/) nie forsuje. Niedawno przerabialiśmy ten temat - patrz Problem 59 (kliknij). Ale to moja wina, że o tym nie przypomniałem.

Piotr Darznik: Ktr. - wywoławcza, partner musi coś powiedzieć, a po 2/♠  mógłby spasować.

Oto chodzi, że nie musi coś powiedzieć - może spasować. A dodatkową ku temu pokusą są tu popartyjne założenia. Przecież, bez jednej za 200 w strefie cześciówki jest zwykle bliskie maksa.

Marcin Skurzyński: Ktr. - i po prawie każdej odpowiedzi partnera sobie poradzimy. Najgorzej będzie jak spasuje, także może być kłopot po bloku 4, ale co innego możemy licytować? Alternatywą… jest 3, w końcu z tą… ręką… nie chcemy zostać w częściówce.

Marcinie, z tą alternatywą 3
, to sporo przesadziłeś.

Wojtek Bernaciak: Ktr. - negatywna oczywiście. Wszystko przed nami. Optymista zobaczy szanse szlemikowe (renons, zwłaszcza w kolorze przeciwnika, ma moc magiczną), pesymista zaś będzie się obawiał czy już nie jest za wysoko. Mamy tak wiele do przekazania partnerowi więc zaczynami opis jak najniżej.

(...) Renons w kolorze przeciwnika, ma moc magiczną.
Zgoda, ale ta magia występuje, gdy to my gramy we własny uzgodniony kolor, a nie
mający 9 atutów przeciwnicy, grający na poziomie dwóch.

Maja: Ktr. - negatywna. Na 3 jestem bowiem zbyt słaba.

Zdzisław Wróbel: Wybieram odpowiedź 2. Kontra negatywna może zostać ukarniona przez partnera i przeciwnicy mogą… to wygrać. Zaś 2 ma tę wadę, że po ewentualnym 2BA partnera na 3mamy za małą… siłę.

No tak, ale po 2
i wielce prawdopodobnych 3przeciwników, nigdy nie uzgodnimy już pików.

Jerzy Lubowicz: 2. Czy to z niemieckimi czy polskimi ekspertami nie zaryzykuję kontry negatywnej, bo najczęściej obiegnie i zapiszemy kompletne "zero" za ugrany kontrakt z nadróbkami. Odrzucam także 2, bo otwarcie 1- jak przypuszczam - nie gwarantuje nawet czwórki (SAYC ?). Zresztą…, jeśli po naszych 2podniosą… do 3, to będzie już "po ptakach", bo nie będziemy w stanie znaleźć koloru starszego do gry. Pozostaje więc wybór pomiędzy 2a 2, oczywiście o ile za Odrą… i Nysą… jest to nieforsują…ce. Wybieram 2z jednego praktycznego powodu: partner z misfitem kier i czwórką… pik powinien przenieść na 2, a wtedy nie wykluczam dołożenia końcówki. Jeśli partner ma fit kierowy, to po moich 2sam sobie z rozdaniem poradzi. Z tego względu wybór pików (licytacja 2) byłaby wyborem zdecydowanie przedwczesnym. Z uwagi na małą… siłę żaden wybór odzywki powyżej 2nie wchodzi w rachubę.

Tomek Branicki: 2.

Paweł Keller: 2. W zbiorze sensownych odzywek jest kontra negatywna i 2 w kolor. Gdybym miał pewność, że drugi obrońca spasuje to kontra powinna lepiej ustawić licytację. Po 2/ możemy dać inwit. Patrzą…c na naszą… kartę widzimy że na 90% przeciwnicy mają… uzgodnione trefle i siły są… wyrównane więc należy się spodziewać reakcji drugiego obrońcy 3i po naszej kontrze partner nie musi licytować wyżej, a my dalej nie wiemy w który kolor grać. Dlatego wydaje się, że lepiej normalnie wejść 2 i ewentualnie jeszcze powalczyć 3.

Popieram tę normalność.

Podsumowanie
Obiecałem Wam przytoczyć zdanie w tym temacie M. Miles`a (panter E. Kantara). Oto ono:

Ukarnienie kontry negatywnej na poziomie jednego dopuszczalne jest wyłącznie z pięciokartem, czyli praktycznie niemal nigdy, bowiem w sekwencji:

West North East
South


 1 1
 ktr.    pas
?
 
    

nie zdarza nam się mieć 5 kierów. Dlatego kontra negatywna może być z singlem lub renonsem w kolorze wejścia.
Na poziomie dwóch otwierający może spasować, jeśli przeciwnikom zdarzyło się akurat wejść jego drugim kolorem, dlatego odpowiadający nie powinien kontrować z renonsem ani słabą dwukolorówką. (...)
Kilka stronic dalej M. Miles dał następujący problem:

West North East
South


 1 2
 ktr.    pas
?
 
    

Co zalicytować z ręką:

A W 6    A W 8    K 7 5 2    9 8 2

Miles:
Wielu ekspertów wybrałoby 2
, ja skłaniam się jednak ku pasowi. Ręce zrównoważone dają w obronie więcej lew, niż można by oczekiwać; niewykluczone, że partner weźmie lewę atutową na drugą damę lub waleta. Pasuję bez entuzjazmu, ale każda inna zapowiedź wydaje mi się jeszcze gorsza, zwłaszcza że w razie pomyłki 2 z kontrą nie daje dogranej. (...)

Osobiście zaliczam się do tej grupy brydżystów, którzy wybraliby odzywkę 2
. Jestem przeciwnikiem zbyt łatwego ukarniania wywoławczych kontr partnera nawet z dosyć wyraźną opozycją ale znajdującą się przed kolorem przeciwnika. Nie należy karać partnera, za aktywność w licytacji z ręką układową. Moje zdanie na ten temat wyrażałem już wielokrotnie, chociażby omawiając "Kontra negatywna po Precisionie" (kliknij).
Nigdy nie optowałem za rozwiązaniami skrajnymi, gdyż uważam że optymalne rozwiązanie leży gdzieś pośrodku.
Wracając do naszego problemu.
Najważniejszą w licytacji jest Dyrektywa antycypacji (przewidywania). Moim zdaniem jest ogromna szansa, że po 2przeciwnicy przelicytują nas treflami, jeśli wtedy zgłoszę 3 partner będzie miał pewność, że posiadam układową rękę z którą nie chciałem dać kontry negatywnej ze względu na wyraźną krótkość w kolorze przeciwników, czyli rękę wyraźnie ukierunkowaną do gry własnej.

Władysław Izdebski




wykonanie: Strony internetowe gdańsk - Netidea.pl