<< Strona główna
Księgarnia brydżowa Księgarnia brydżowa Księgarnia brydżowa Poznajmy się BBO
Szukaj

Autor: Władysław Izdebski

PROBLEM 38

Kto zawinił?

 
 10 6 3
 W 8 2
 8 4
 K D 10 9 3
 
 D 9 8 2
 D 4 2
 W 7 6 5 2
 7
 A 7 5
 9 6
 D 9 3
 A 6 5 4 2
 
 K W 4
 A K 10 7 5
 A K 10
 W 8
 
 

North South
   1  
 2 4
 pas  

W zawistował
7. E zbił asem i odwrócił 6 do przebitki. W trzeciej lewie W zagrał dwójkę pik do asa partnera. E, po namyśle, odwrócił w pika i kontrakt został wygrany.
Kto zawinił ?



WASZE WYPOWIEDZI i moje komentarze

Mieczysław Gajak: Pierwszym winnym jest W. Mając najprawdopodobniej naturalną lewę atutową, nie chodzi się do przebitki, tym bardziej, że do obłożenia trzeba wtedy znaleźć dwa szybkie dojścia do partnera. Wyjątkowo karta partnera spełniała te marzenia, ale jeszcze trzeba umieć grać. A przecież wystarczyło dać pierwszy wist blotką pik i po odwrocie partnera w ten sam kolor, przebitka nie byłaby potrzebna. Ba, nawet jeśliby rozgrywający pokusił się o impas damy atutowej, to mogłoby być bez dwóch, gdyż dopiero wtedy można by postarać się o przebitkę treflową.
Jeśli zaś już W zawistował w trefla do przebitki i ją zainkasował, to powinien wybić z głowy partnerowi nawrót pikowy  wychodzą…c w
D pik do asa partnera, co byłoby jednoznacznym wskazaniem promocji atutowej.
Wygląda to na 100 % winy W.

Podobnie myślą:

Przemysław Gałązka:
1. Należy się zastanowić, czy pierwszy wist treflowy W jest właściwy. Mając trzecią damę atu można z dużym prawdopodobieństwem zakładać, że weźmie ona lewę, którą można stracić przebijając jednego trefla. Raczej mało prawdopodobne, żeby udało się wziąć dwie lewy przebitkowe, choć akurat w rozdaniu (szczęśliwie) gracz E posiadał dwa Asy i mógł zagrać dwa razy trefle do przebitki, dzięki czemu zachodziła promocja. Po wiście i odwrocie pikowym nie byłoby problemów z obłożeniem kontraktu.
2. Nie dziwi mnie namysł gracza E w rozdaniu. Musi on zgadywać, gdyż
zagranie dwójką pik powiedziało o posiadaniu figury w tym kolorze przez gracza W.
Jaka to figura?
W posiadając
K zagrałby w niego!!! A zatem E powinien więc wykluczyć u W króla pik i zagrać w trefla.
3. Gracz W mógł bardziej wymownie przekazać swe intencje, wistując
D!
Ciekawy problem wistowy, im dłużej przyglądamy się rozdaniu - dostrzegamy coś nowego.
Winę podzieliłbym: 80% W,  20% E.


Wojciech Majchrowski: Ręka S pozostaje wielką zagadką dla broniących, nie da się oszacować siły ani składu.
Wybór wistu przez W:
Pierwszy wist to często loteria, ale moim zdaniem poprawność poszczególnych wistów to: w piki - 50%, kiery - 2% w karo - 13% i w trefle - 35%. Po pikowym łatwe - bez jednej.
Przy wiście treflowym pierwsze 2 lewy wzorowo - wskazanie dojścia pikiem. W trzeciej lewie W zagrał bardzo słabo 2-ką pik sugerując partnerowi alternatywną linię obrony, mimo iż
D na promocji gwarantowała wpadkę przy założeniu A u E. Poprawne było zagranie 8(9) pik, by wybić partnerowi z głowy ten kolor.
100% winy W. Jak wie się więcej o rozdaniu od partnera to trzeba ułatwiać mu właściwe zagrania.

Nie zgadzam się, iż pierwszy wist W z singla jest zdecydowanie zły. Ręką W jest bardzo słaba, więc oprócz  lewy na damę atu, musimy wziąć 3 lewy bokiem, które ma zapewnić przede wszystkim partner. A więc możemy się spodziewać u partnera dwóch dojść. Tak więc nie winiłbym W za pierwszy wist treflowy, jest on poprawny.
 

Kolejne głosy odnoszą się już tylko do środkowej fazy wistu i są podobne w swej wymowie:

Wojtek Bernaciak: Problem wydaje się być tak banalny, że aż zaczynam kombinować czy nie ma tu jakiegoś drugiego dna. Zawinił w 100% W. Odejście dwójką pik sugeruje możliwość kładzenia przez piki i świadczy o braku możliwości gry na promocję. Powinien komunikować się z partnerem wysoką blotką pikową, by niejako zdemarkować piki.

Maja: Zawinił W. Dwójka zachęca E do odwistu w pika. W tej sytuacji, jak najbardziej prawidłowym zagraniem jest dziewiątka pik.

Jerzy Lubowicz:
100% winy ponosi W. Wyjście 2 nie było (przynajmniej moim zdaniem) żądaniem kontynuowania przez partnera trefli, tylko sugestią wzięcia 2 szybkich lew pikowych. Stąd kontynuacja przez E wistu pikowego była uzasadniona. W wiedział, że obkłada kontrakt na promocji atutowej, więc zamiast 2-ką powinien odejść 8 i E nie miałby żadnej innej alternatywy, jak odejście treflowe.

Tomasz Sinkiewicz:
Wg mnie zawinił‚ W - wyjście 2-ką pik sugeruje honor pikowy, którego E szukał odwracając w piki. Zawodnik W, widząc że ma damę kier na promocji, powinien ukryć‡ damę, wistując 9-ką pik!

Tadeusz Wróbel: Zawinił W, powinien odejść 9-ką pik!


Troszeczkę innym tropem idą:

Prowokator:
Głupia sprawa. W wie o asie pik i promocji damy atu. Z królem pik zagrałbym króla pik i pika. Jeżeli E ma‚ króla w pikach z waletem  - to zagranie W dwójką pik jest dobre. Przypisałbym winę E. W zagrał normalnie czwartą najlepszą, wskazując damę pik. Króla mieć nie mógł.

Marcin Skurzyński:
W mając K powinien w niego odwrócić więc cała wina po stronie E.

Odosobniony motyw (dwójka pik jako lawintal na trefle) wprowadził:

Andrzej Piesiewicz: E
myślał, ale właściwie nad czym, skoro w ostatecznym rachunku zagrał źle. Jedyne, co mógł wymyślić, to że partner mu nie chce pomóc. Dlatego obarczam go całą winą.
A jak według mnie powinno wyglądać rozumowanie?
1. Czy partner odczytał właściwie mojego Lawintala?
- TAK, wskazałem mu
A.
2. Ile W ma punktów?
Widział‚em 17, rozgrywający ma jeszcze max. 16, jeśli przeciwnicy licytują WJ, lub 18-19, jeśli naturalnie. Oznacza to, że partner ma 4-7 PC. Czyli ma co najmniej jeden honor. Jeśli jedna przebitka nie wystarcza i coś zależy od zagrania E, to znaczy, że partnerowi musi pozostać jeszcze jeden z honorów:
K albo singlowy K albo druga D albo A.
3. Jak powinien zagrać z każdym z tych honorów?
Z
K powinien zagrać Króla.
Z
A może go zagrać, albo wyjść 9, żeby go wskazać.
Z singlowym K albo druga D powinien zagrać 2, żeby pokazać, że kładzie zagranie w trefla.
Z tego już wynika, że W zagrał właściwie, a E uznał go za gracza, który wprawdzie widzi lawintala, ale nie potrafi z niego skorzystać.

Drogi Andrzeju,
Twoje rozumowanie, zwłaszcza w tym rozdaniu, jest do przyjęcia, ale należy się posługiwać zasadami uniwersalnymi, a nie wymyślonymi na okoliczność konkretnego rozdania. Często ten błąd popełniany jest w licytacji. Na okoliczność jakiegoś konkretnego rozdania, gracz wymyśla na poczekaniu nową konwencję (ustalenie). Wracając do gry obrońców wist niską blotką wskazuje na figurę w tym kolorze, a więc przekazuje zainteresowanie tym kolorem - zachęca do brania lew w tym kolorze. Wist wysoką blotką mówi: w tym kolorze nic nie mam, partnerze nie szukaj tu lew.

Przykład (nie dotyczy omawianego rozdania)
Gdyby rozkład kluczowego koloru wyglądał tak:

                   9 8 6
K W 7 3                       A 6 5
                   D 4 2

albo

                  10 8 6
K 7 4 3                       A 5
                   D W 9 2


to tylko wist trójką do Asa i odwrót w ten kolor daje nam trzy lewe (w drugim przypadku przebitka). I właśnie taki przekaz niesie wist trójką.

W naszym problemowym rozdaniu W powinien więc zagrać wysokiego pika.
UWAGA!
W środkowej fazie wistu, gdy trzeba przekazać partnerowi konkretne intencje, nie stosujmy  obligatoryjnie zasad wistu odmiennego, np. z K94 - dziewiątką. Gdy ważne jest pokazanie źródła lew, wistujmy z tej konfiguracji czwórką.
Wist odmienny ma swoje wady - nie rozróżniamy wistu z blotek od wistu spod trzeciej figury.


Proszę zauważyć, że wist 9 umiejscowi u S mariasza pik, więc E doliczy się u rozgrywającego 10-ciu lew i dojdzie do wniosku, że tylko gra na promocję może doprowadzić do wpadki. To prawda, że w tym rozdaniu E powinien się domyślić, że partner nie ma króla pik, bo w niego nie zawistował, ale więcej winy jest po stronie W - on widział prostą drogę do obłożenia kontraktu i powinien ją w sposób jak najbardziej wyrazisty wskazać partnerowi.
Popatrzcie na taki problem wistowy:


 10 6 3
 A K D
 K D 4
 K D W 2
 
 7 5
 W 4 2
 9 5 3
 A 6 5 4 3

 

West North East South
 pas  1  pas  1
 1  2  pas  3
 pas  4  pas  pas
 pas      

W gra A-K-D pik. Chcąc dobrze współpracować z partnerem, którą kartę dokładasz w trzeciej lewie?
Oto całe rozdanie:


 
 10 6 3
 A K D
 K D 4
 K D W 2
 
 A K D 9 2
 2
 10 7 6
 10 9 8 7
 7 5
 W 4 2
 9 5 3
 A 6 5 4 3
 
 W 8 4
 10 9 8 7 6 5
 A W 8 2
 ---
 

 

Z licytacji wiesz, że trzecie pik przechodzi (partner nie otworzył słabe dwa), więc właściwą kartą, która powinna ukazać się na stole w trzeciej lewie - jest AS TREFL!

Oczywiście zdarza się, że problem, które niesie rozdanie, jest wyjątkowy, wymaga odstępstwa w charakterze zrzutki - zrzucamy to, co potrzebne partnerowi. Ale to są przypadki szczególne (sporadyczne), a ich wykrycie wymaga od obu partnerów wiedzy profesjonalnej. Na co dzień w ponad 90% rozdań wystarczają nam ustalenia bazowe.
Władysław Izdebski






 





wykonanie: Strony internetowe gdańsk - Netidea.pl