<< Strona główna
Księgarnia brydżowa Księgarnia brydżowa Księgarnia brydżowa Poznajmy się BBO
Szukaj

Autor: Władysław Izdebski
PROBLEM 45

Problem pochodzi z miesięcznika The Bridge World 11-2009, będziesz więc mógł się porównać z ekspertami amerykańskimi.

Turniej par, WE po partii, rozd. N.
Co zalicytujesz z ręką S
:

 Ręka S:
 A D 10 9 3 2
 ---
 K W 9 6 5 3
 2

West North East South
   1 1  pas
 2
 pas  pas ?

  

  punktacja Liczba głosów
3  100  10
3    90  1
4    90  1
2    70  6
2    70  5
ktr.    60  3
3    20  0
4    10  0

Prowadzący panel: Bart Bramley

Russ Ekeblad: ktr. Świetny problem! Klasyczne znaczenie kontry w tej sytuacji oznacza karnego pasa na wejście 1. I to mam choć boczny kolor sześciokartowy czyni tę odzywkę nieco ułomną. Czuję, że partner ma długość pikową a obydwaj przeciwnicy jakąś długość kierową i dlatego ryzykuję kontrę. Wezmę co najmniej +200. Mój kolor jest niewystarczająco dobry na 3, partner może oczekiwać bardziej zamkniętego koloru. Gdyby moja karta była nieco inna
np.
♠ A W 9 x x x   ♥  K D W x x x   x
zalicytowałbym 3
.

Billy Eisenberg: ktr. Po prostu maksymalna karta na karny pas po 1.

Komentarz prowadzącego: Może i ekstremalna karta ale i tak niedolicytowanie. A z ręką, którą podaje Russ zalicytowałbym w pierwszym okrążeniu forsujące 2. Zgadzam się oczywiście, że kontra pokazuje trapping pasa na 1, ale czy partner nie spasuje z normalną kartą, powiedzmy 1=5=4=3 ? jak na karnego pasa na 1♠ moja karta ma minimalne walory defensywne przeciwko grze treflowej. Wielu „nie-kontrujących” zgadza się że znaczeniem kontry ale... rezygnuje z niej!

Larry Cohen: 2. Tak, kontra pokazywałaby „trapa” pikowego ale obawiam się bronić 2♣  z kontrą. Podobnie nie jestem wystarczająco silny na skok w 3. Jeśli partner spasuje na 2♦  możemy mieć kłopoty z wzięciem nawet 8 lew (dajmy mu chociażby 1=6=2=4).

Augie Boehm: 2. Dlaczego niby kontra miałaby wskazywać na tramping pasa? Nie możemy mieć czegoś na kształt: A x x  x x  x x x   D W 10 9 x. Jeśli EW przelicytują mnie 3mam w rezerwie kolor karowy.

Danny Kleinaman: 2.
Zapewne najlepsza decyzja na maxy, gdy 2
 zakończy licytację. Ciągle możemy zagrać w kara. Alternatywne 2 praktycznie wyklucza kontrakt pikowy, partner nigdy nie domyśli się że mamy taki dobry i długi kolor.

Mike Passell:2. Prawdziwy problem może pojawić się w następnej rundzie. 3powinno także pokazywać piki ale nie jestem przekonany, czy ta odzywka wiernie oddaje moja rękę.

Robert Wolff: 2. Zdaję sobie sprawę, że partner może mieć 10-11 kart w treflach i kierach ale decyduję się zalicytować to co mam w karcie. Może N zaskoczy mnie przyjemnie podnosząc kara? Gdy wróci na 2 zalicytuję 2 i oczekuję że partner mnie zrozumie i zaufa mi.

Komentarz prowadzącego: Obniżyłem punktacje za odzywkę 2 ponieważ jej zwolennicy inaczej ja traktują. Mnie się ona w ogóle nie podoba! Partner nigdy nie wyobrazi sobie takiej potężnej karty, zarówno siły jak i długości i jakości pików. Możemy utknąć w kiepskim kontrakcie, gdy idzie szlemik.

David Berkowitz : 3. To nie może być słabe. Partner ze swoją kartą domyśli się, gdzie jest reszta pików. Przyznaje, że nie ma odwagi skontrować.

David Rowntree: 3. Co to może być jak  nie piki i kara i silna ręka? Nieważne czy ta odzywka jest forsująca czy silnie inwitująca. Rozdanie może być kompletnie misfitowe, ale wtedy mogą pomóc moje wysokie blotki.

Kit Woolsey : 3. Z pewnością pokazuje karnego pasa na 1 i niechęć gry przeciwko 2 z tak długimi karami. Z karami (tylko karami!) zalicytowałbym bezpośrednio 2 (i być może tak powinienem zalicytować ale to już inna historia).

Mark Lair : 3. Nie czułbym się komfortowo grając 2z kontrą i dlatego ryzykuję niedolicytowanie.

Eric Kokish: 3. Prawdopodobnie N ma prędzej 0=5=4=4 niż 0=6=2=5. 3 pokazuje piki i kara i w rezultacie możemy  zagrać 4, jeśli partner ma fit. Nie chodzi mi po głowie kontra ani licytowanie pików.

Komentarz prowadzącego: Partner będzie wiedział, że mamy dobre piki ale czy rzeczywiście uzgodni kolor z singlowym waletem? Nie! Rzeczywistym powodem licytacji kar jest fakt, że partner wciąż może mieć wielki fit w karach podczas, gdy jego poparcie pikowe jest raczej wątpliwe.
Większość licytujących 3
określa swoja odzywkę jako nieforsujacą. Inne zdanie ma …

Sami Kehela: 3. Forsujące i potwierdzające piki i kara. Na logikę nie może to być nic innego
Ale
Ross Grabel 3
. (Końcówka wypowiedzi) 3powinno być nieforsujące. Z ręką silniejszą licytuje forsujące 3.

Sidney Lazard: 3… i potem licytacja koloru karowego.

Zia: 4. Partner może mieć kłopoty ze zrozumieniem odzywki.

Wypowiedzi uczestników Szkoły:

Kazimierz Adamski: Licytuje 3. W kontekście pasa w pierwszym okrążeniu sprzedam silna kartę dwukolorową pikowo-karową. Taki skok poprzedzony pasem nie ma innego sensownego uzasadnienia.

Marek: Kontra. Zniesienie kontry oznaczać będzie brak opozycji treflowej. Po zniesieniu zalicytuję 5. Rozdanie chyba nie kwalifikuje się do naukowych dywagacji.  Albo wysoko położymy przeciwników albo gramy układową dograną w karo.

Irrys : 2. Rozdanie raczej misfitowe. Walczę, bo przeciwnicy zatrzymali się niziutko, a nie wróży to dobrego zapisu. Może się okaże, że oni też są waleczni?

Maja: Licytuję 2.

Damian Bober: Dzieje się tu coś dziwnego. Dlaczego E pasuje na forsujące (na Zachodzie) 2? Czyżby miał, wejście, którego się wstydzi? Jeszcze ważniejszą sprawą jest brak kontry partnera na 2 - jeśli byłaby wywoławcza, to co miałaby wywoływać? Kiery i kara oraz nadwyżkę? Nawet jeśli, to czy ma to sens skoro przeciwnicy mają połowę oczek w talii? Rozwiązujemy jeden problem, a pojawia się coraz więcej nowych. W każdym razie, mój wybór z ręką S, to kontra. Może jakoś uda się wywalczyć 200. Jeśli partner powtórzy kiery, to przeniosę na 3. Nie wydaje mi się dobrym pomysłem licytowanie 2BA - partner pewnie ma figurę trefl, ale po wiście pikowym i powiedzmy dwu- lub trzykrotnym przepuszczeniu przez wrogów asem karo nasza ręka staje się martwa. Może na impy dałby się obronić nasz skok na 3, ale na maksy perspektywa, nawet średnio wyraźna +200 jest dosyć kusząca.

Eugenio2: Sądzę, że idzie nam 3BA, więc powiem 2,  jak partner pokaże trzymanie treflowe, to ja karo i gramy 3BA. Jeśli nie trzyma trefli musi mieć kara, wtedy spasuje.

Eugeniuszu, 2
♠ 
nie jest forsujące, po prostu wskazuje chęć grania tego kontraktu.
 
Zdzisław Wróbel: Licytuję 3. Powinno być oczywiste, że mam trapping pasa. Kontra mogłaby się źle skończyć, nawet gdyby miała znaczenie negatywne. Na 3z takim kolorem jestem za słaby. Również 2tej karty nie sprzeda. Rozdanie misfitowe, gdzie przeciwnicy mają uzgodniony kolor kierowy i powinno się jak najszybciej wycofać z walki, jednak z tą kartą nie zaryzykuję pasa.

Wojtek  Bernaciak: Ani mi w głowie odpuszczenie rozdania. Korci kontra licząc na misfity. Jednak nie. Singlowa 2-ka  trefl nie wygląda na kartę o wielkiej sile rażenia. Partner nie wydłuża kierów, rośnie więc szansa na przyzwoity fit karowy. Każdy z przeciwników posiada statystyczne cztery kiery i swój zgłoszony kolor. Pozostaje im zatem niewiele miejsca na kara. Licytuję prozaiczne 2. Jeszcze wszystko przed nami. W takich trudnych sytuacjach decyzyjnych sądzę, że warto licytować jak typowy "salowy".

Maciej Krajowski: Ja tam bym dal kontrę :). Rozdanie wygląda na mocno misfitowe, wszystko się źle dzieli i dodatkowo wszystko leży "za". Kontra nie jest raczej wywoławcza, gdyż został jeden kolor (chyba nie ma sensu licytować kontry wywoławczej na zasadzie "'zgłoś kara, bo mi się nie chce". Fit wykluczyliśmy, założenia zachęcają do skontrowania. Pytanie tylko czego w treflach oczekuje partner od nas. 2LHO powinno obiecywać "coś" wiec żadna końcówka na pewno nam nie idzie. Ale skoro RHO nie fituje trefli (nie podniósł), to raczej ma je partner.

Jerzy Lubowicz: Wybieram 2. Licytuję bardzo "delikatnie", bo rozdanie może być bardzo misfitowe i partner może być na kierach i treflach. Rozsądny partner nie powinien poprawiać mnie na kiery, nawet jeśli ma misfit karowy. Nie wybieram kontry, ponieważ nie mam układu, z którym bym dopuszczał ewentualność ukarnienia kontry przez partnera, czyli akceptować możliwość gry 2z kontrą.

Piotr Darznik: 3
.

Tomek Branicki: 2. Może się wygłupiłem, ale może E zablefował?

Marcin Skurzyński:
Ktr. Czy w tych założeniach możemy nie spróbować ich położyć? Partner dowie się o trapping pasie i podejmie decyzje, może mieć nawet 5 trefli. Kar ma około 3 i w innych założeniach dałbym 2.

Wojciech Majchrowski:
Trudny problem, szczególnie w turnieju. Rozważam 2 opcje:
1) kontra, pokazująca… trapa na pikach w intencji złapania przeciwników za 200 do częściówki;
2) 3
odpowiednia siła i kolor 6+, a przy tym musi być trap pikowy, skoro nie interweniowaliśmy rundę wcześniej.
W meczu wygrywa opcja 2, w turnieju 1. Partner ma coś w rodzaju 1534, ale trudno sprawdzić rozkład jego honorów, co jest kluczowe w rozdaniu. A może partner wyniesie?

Myślę, że prawie wszystko o tym problemie zostało już powiedziane. Wiele tu zależy od stylu gry gracza. Ci co zawsze graja o pełną kasę - dają kontrę, ale jak zauważyliście ogromna większość ekspertów  na pierwszym miejscu postawiła grę własną. Ja także nie jestem zwolennikiem wysadzania przeciwników z siodła za wszelką cenę. W sytuacjach wątpliwych zawsze stawiam na pierwszym miejscu grę własną nad kontrowaniem przeciwników. A ponieważ jestem zwolennikiem przejrzystej dla partnera licytacji - jestem za odzywką 3
(ewentualne 2, 2- jest mało wyraziste).
Władysław Izdebski





wykonanie: Strony internetowe gdańsk - Netidea.pl