<< Strona główna
Księgarnia brydżowa Księgarnia brydżowa Księgarnia brydżowa Poznajmy się BBO
Szukaj

Autor: Władysław Izdebski

PROBLEM 46

Mecz, obie po partii, rozd. S.

 
 A D 10 9
 10 4
 K W 7
 8 7 6 2
 
 6 4
 K 9 7 6 2
 9 3 2
 D W 3
 K 8 7 5
 A 8 5
 6 5
 A 10 9 4
 
 W 3 2
 D W 3
 A D 10 8 4
 K 5
 

West North East South
      1
  pas
1 pas    1 BA
 pas    2 BA pas    3 BA
 pas   pas pas  

NS licytowali WJ 2000, 1♦ z zasady z piątki.

W zawistował 6 (wist odmienny), E wziął asem i odwrócił 8. S w drugiej lewie wstawił damę i wziął na nią lewę, W dołożył dwójkę.

Rozgrywający zagrał W do damy w stole (od W - 4). E zabił królem i po dojrzałym namyśle wyszedł w trefla. Rozgrywający wziął 10 lew.

Kto zawinił?


WASZE WYPOWIEDZI i moje komentarze

Maciej Krajowski: Może czegoś nie dostrzegam, ale nie za bardzo widzę problem. Z wistu i dołożenia 2-ki wiemy, że partner miał 5 kierów. Ściągamy Asa trefl i odchodzimy w kiera (mecz). 101% winy E.

Eugenio2: Zawinił gracz E. Wystarczy prawo jedenastu zastosować i układ kierów jest widoczny.

Maja: Jasne, że zawinił E. Nie policzył do 11-tu?

Amper1: Zawinił E, wist oddany został z 4-tej najlepszej. Po asie kier i odwrocie kierowym u W pojawiła się 2-ka kier, czyli piąta karta w tym kolorze. Po dojściu na Króla pik E powinien wyjść w kiera.

Piotr Petrow: Zawinił gracz E. Po lewie na króla pik powinien wyjść w kiera (wiadomo było, że  W ma 5 kierów, bo do drugiej lewy dodał 2-kę. Jeżeli  S posiada króla kier, to ma zawsze kontrakt wygrany.

Pięć pierwszych wypowiedzi świadczy o tym, że nie wszyscy dostrzegli problem. Otóż, W nie musi mieć króla kier, wist mógł nastąpić spod piątego waleta:

10 4
W 9 7 6 2                    A 8 5
  ♥
K D 3

a wtedy, natychmiast trzeba zabrać się za trefle.


Irrys: 100% winy E. Po pierwsze W dał potwierdzenie wistu (4), po drugie z konfiguracji 9762, powinien skompletować ilościówkę dokładając - 9. 

Irysie, w wiście odmiennym z konfiguracji: 9762 wychodzimy drugą od góry, a więc siódemką, a w omawianym rozdaniu pierwszy wist nastąpił 6.

Piotr Darznik: Niestety nie znajduję nic na obronę zawodnika E. Uważam, że2 kier jest zachęcająca, a 4 możliwe że była dla E lawintalem (mam za mało wiedzy, by odnieść się do systemu - zrobi to zapewne Pan).
Panie Władysławie, ale ja z pozycji E odwróciłbym 5-ką kier, pewnie przy innym układzie, gdy W ma trefle, a S
K wypuszczę kontrakt, ale trzeba wierzyć w pierwszy wist partnera. Możliwe że ściągnięcie A trefl i poczekanie na zrzutkę coś wyjaśni...

Piotrze, wyjaśniam po raz któryś z rzędu:
Po zabiciu asem kier, E odwraca najniższym kierem z parzystej liczby kierów, a wysoka blotką - z nieparzystej. Tak więc odwist 8-ką kier był prawidłowy!
Co do wiary w partnera, to zawistuje on w kiery tak spod piątego króla, jak również - spod piątego waleta.

Tomek Branicki: Wydaje się że wszystko jest oczywiste. Wist raczej z 5-go króla. Potem jeszcze potwierdzenie wistu. Dla spokoju E mógł pociągnąć jeszcze Asa trefl. Ale potem, po D (mam waleta), powinien wrócić do kierów.
Ale skoro wszystko jest takie jasne, to po co ten test?
PS. Jeszcze jeden kamyczek do ogródka E. Jeżeli nie wiedział kto ma małe piki, powinien przepuścić pierwszego pika. Byłaby to dopiero ósma lewa (1BA S wskazuje raczej na 5 kar).

Tomku,
Blotki pikowe W nie były dla E czytelne. W mógł mieć 43, 42, 432, a tym samym 4-ka mogła demarkować wist kierowy (sygnał potwierdzenia wistu jest już chyba w Polsce standardem - niska blotka zachęca do kontynuowania wistu).
Przepuszczenie pika może się zakończyć tragicznie, gdy S ma mariasza kier: 2 piki + 2kiery + 5 kar = 9 lew.


Jerzy Lubowicz: 100% winy E. Partner dokładając najpierw 2, a następnie 4 dosyć wyraźnie wskazał by gracz E kontynuował kiery. Fakt, że S zrobił co tylko mógł, aby zmylić gracza E, bijąc kiery Damą i wychodząc W. W tej sytuacji zrzutka 4 była mało czytelna (partner mógł mieć w pikach 432). Jednakże kluczową była zrzutka 2, będąca co prawda tylko sygnałem ilościowym, a jednak WYKLUCZAJĄCA BOCZNE DOJŚCIE W POSTACI K (wtedy partner przecież nie dokładałby ilościówki, tylko zabiłby drugą lewę kierową królem i odszedł najniższym kierem).

Jurku, zabicie królem kier i kontynuacja kierowa będzie zła, gdy S ma:

W x x    D W 3   A D x x x  A x x

Kazimierz Adamski: Obarczyłbym winą gracza E. Jego partner wskazał mu 5 kierów, co mocno sugeruje brak alternatywy. Gdyby W miał piątego waleta kier zauważyłby w drugiej lewie, że rozgrywający trzyma kiery podwójnie i z trzecim królem trefl mógłby ukryć piątego kiera.
Czy miałby ku temu przesłanki?
Przyjecie inwitu świadczy praktycznie o piątce kar. Z jego pozycji dałoby się policzyć, że rozgrywający po oddaniu jednego pika dosyć często weźmie 9 lew po kontynuacji kierowej. Skoro W zasugerował potencjał kierowy, to E nie powinien szukać trefli. Marka zastępcza, nic by tu nie dała.

Kazimierz idzie w dobrą stronę, ale... inni wybierają lepszą drogę wiodącą do celu:

Wojciech Majchrowski: Zawinił E. 4-ka pik partnera mogła być nieczytelna jako potwierdzenie wistu, ale nie zwalnia to z obowiązku myślenia. Co zrzuciłby  partner z W9762 do D-my kier? Mam nadzieję, że Waleta! A więc jest oczywiste, że partner miał piątego króla na wiście. Jeśli konfiguracja numerków nie byłaby tak sprzyjająca można także wyrzucić W - partnerze coś się dzieje lub ukryć piątego kiera.

Wojtek Bernaciak: Wszyscy przy stole już wiedzą, że wist nastąpił spod piątej figury. Ba !! Ale, której figury? -  W czyK? Jaka jest  zatem geneza "wielbłąda" popełnionego przez E? Z pozostałych trzech niewidocznych pików nie zobaczył na stole 2, 3 i 6. Zapewne logicznie założył, że najprawdopodobniej 4-ka pik jest... demarką zastępczą z konfiguracji 4-2 lub 4-3. HA !! Nie docenił partnera. Wszak partner widząc problemy jakie niesie to rozdanie z pewnością do kierowej Damy dołożyłby Waleta!

Zdzisław Wróbel: Rozgrywający stworzył fałszywy obraz ręki W, który miałby mieć 432 w pikach i W9762 w kierach. Dla E 4-ka pik była brakiem potwierdzenia wistu. Powinno go jednak zastanowić dziwne rozegranie pików, ale nie tylko. Przecież W97 kier, po odwrocie ósemką, tworzą już teraz sekwens, a dwójka kier nie musi służyć tylko do przekazania informacji, z ilu kart nastąpił wist. W sytuacji, jak w rozdaniu W grał dobrze. Dlatego E powinien dać jeszcze dojrzalszy namysł, a przede wszystkim założyć, że partner gra dobrze i w opisanym wyżej układzie wyrzuciłby waleta kier, dając sygnał: licz moje punkty.
PS. Szkoda, że w turnieju takie rozdania będą najczęściej obkładane, bo wystarczy, że W tylko trochę zastanowi się nad przepuszczeniem lub nieco wolniej dołoży blotkę kier.

Wypowiedzi dwóch Wojtków oraz Zdzisława są rozwiązaniem naszego problemu.
Władysław Izdebski



wykonanie: Strony internetowe gdańsk - Netidea.pl