Ciąg dalszy nastąpił, otrzymałem list:
Przyznam się, że zaskoczyła mnie pana propozycja licytacji. Zgodnie z opisanym problemem otwierający ze słabsza ręką i z 3 treflami musi spasować na 1BA i będziemy grać bardzo trudny do wygrania kontrakt, a była duża szansa na prostą grę 3♣ lub 3BA opartą na ficie treflowym i małej sile, a nawet szlemika układowego z 3 treflami (z układem 5143). Mówiąc 1BA całkowicie zaprzepaszcza się opisanych wariantów gry i zalicytowania lepszego kontraktu.
Mariusz
1. (...) otwierający ze słabszą ręką i z 3 treflami musi spasować na 1BA i będziemy grać bardzo trudny do wygrania kontrakt (...)
Spróbujmy porozmawiać bardziej ogólnie.
W E
1 ♠ ?
Co zalicytujesz z kartą:
| E: |
| ♠ |
8
|
| ♥ |
A W 9 8 3 2
|
| ♦ |
5 4
|
| ♣ |
D 10 7 6
|
|
Gdyby to pytanie zadać kandydatowi na brydżystę, to niewątpliwie jego odpowiedź byłaby następująca: chciałbym pokazać kiery. Jest to zdecydowanie mój najlepszy kolor - tak pod względem liczby kart, jak też ilości honorów. Licytuję 2♥, ponieważ wydaje mi się, że będzie to kontrakt najlepszy i przy statystycznej ręce partnera np.:
| ♠ |
A D 9 6 2
|
| ♥ |
7 4
|
| ♦ |
K W 2
|
| ♣ |
K 5 4
|
|
 |
| ♠ |
8
|
| ♥ |
A W 9 8 3 2
|
| ♦ |
5 4
|
| ♣ |
D 10 7 6 |
|
kontrakt ten wygram. Czy błędem jest licytować to, co powinienem wygrać?
Argumenty te wydają się być żelazne. Jeżeli otwierający mógłby spasować na 2♥, to niewątpliwie licytacja ta byłaby zdecydowanie słuszna, zgodna z zasadą bilansu:
To co zalicytowane ma pokrycie w sile karty
a także z zasadą informacji:
Zalicytowanie koloru sugeruje długość i skupienie honorów w tym kolorze. Zalicytowanie bez atu sugeruje układ zrównoważony (w zakresie dotychczas przekazanych informacji), rozproszenie honorów oraz zatrzymania w kolorach nie licytowanych.
Jednak wiemy, że zasada forsingu nakazuje otwierającemu licytować po 2♥ nawet z minimalną siłą, a wtedy dojdzie do naruszenia zasady bilansu, np.:
W E
1 ♠ 2 ♥
2 ♠ 3 ♥
i wzięcie dziewięciu lew z podaną kartą może okazać się niemożliwe.
Czyżby więc z kartą E:
♠ 8 ♥ A W 9 8 3 2 ♦ 5 4 ♣ D 10 7 6
należało licytować l BA? Przecież to zgroza z tak układową ręką namawiać partnera do gry bez atu! Musimy przyznać, że jesteśmy między młotem a kowadłem:
- licytując 1BA wyraźnie naruszamy zasadę informacji,
- licytując 2♥ jesteśmy w zgodzie z zasadą informacji, lecz zmierzamy do naruszenia zasady bilansu.
Co powinniśmy robić w tak rozterkowych sytuacjach? Wybierać mniejsze zło!
Po tym wstępie wracamy do naszej problemowej ręki:
| ♠ |
K D 9 8 2
|
| ♥ |
10 7
|
| ♦ |
A 7 |
| ♣ |
A 10 9 7
|
|
 |
| ♠ |
7
|
| ♥ |
9 8 2
|
| ♦ |
K D 5
|
| ♣ |
K W 6 5 4 2 |
|
Z tą ręką odpowiedź 1BA była wyborem mniejszego zła. Gdybym jednak trefle nieco wzmocnić (szóstkę zamienić na dziesiątkę):
| E: |
| ♠ |
7
|
| ♥ |
9 8 2
|
| ♦ |
K D 5
|
| ♣ |
K W 10 5 4 2
|
|
wybór 2♣ byłby poprawnym.
2. (...) a była duża szansa na prostą grę 3♣ lub 3BA opartą na ficie treflowym i małej sile, a nawet szlemika układowego z 3 treflami (z układem 5143).
... na prostą grę 3♣ - a może na prostą wpadkę na 3♣. Przecież statystycznie jest zdecydowanie większa szansa na misfit niż na fit treflowy u partnera. A brydż to gra statystyczna.
... na szlemika treflowego z układem 5143 - wtedy partner zgłosi rebid 2♦, a my nie mając stopera w kierach z niesmakiem zgłosimy 3♣, by za chwilę z tego faktu bardzo się cieszyć...
Podsumowanie
1. Co powinniśmy robić w tak rozterkowych sytuacjach? Wybierać mniejsze zło!
2. Proszę nie zapominać o bazie systemu, tu licytujemy Wspólnym Językiem.
3. Proszę też przeczytać panel licytacyjny - PROBLEM 4.