<< Strona główna
Księgarnia brydżowa Księgarnia brydżowa Księgarnia brydżowa Poznajmy się BBO
Szukaj

Autor: Roman Krzemień
Roman Krzemień
Niebezpieczny przeciwnik

Większość z nas wie, jak wykorzystać techniczne możliwości niedopuszczenia do ręki niebezpiecznego przeciwnika. Do tego służą na przykład przepuszczenie, rozgrywka bez nazwy, przegrywająca na przegrywającą i inne tego typu zagrania. Dużo gorzej jest jednakże z wykorzystaniem do tego celu zagrań psychologicznych.

Popatrzmy na rozdanie z tegorocznego super meczu kadry kobiecej:


 K W 3
 7 5
 A D 10 6 3
 W 8 2

 10 8 6 5 2
 K 4 2
 9 5 4
 7 3
 A D 9
 8 6
 8 7
 K D 10 9 6 5

 7 4
 A D W 10 9 3
 K W 2
 A 4

  
West North East South
       1
 pas   1 BA
2 3
 pas 4    

Wynik rozdania był remisowy (bez jednej), choć jego przebieg był różny. W pokoju zamkniętym wist poszedł w trefla, od E 10. Małgosia Sawicka zabiła asem i zagrała asa i dziewiątkę kier. W (Asia Krawczyk) po długim namyśle wskoczyła królem i podegrała piki.
Na drugim stole E (Ewa Grabowska) bardzo ładnie dołożyła do pierwszego trefla króla.
Kasia Bałdysz rozegrała jednak absolutnie schematycznie. Zabiła asem, przeszła do stołu damą karo i zaimpasowała kiery. Po takiej sekwencji zagrań W nie mogła mieć już żadnych wątpliwości przez co należy obkładać.
A przecież impas kier nic nam nie daje. Jeżeli wychodzi, to nie możemy przegrać kontraktu. E bowiem nie jest w stanie odebrać dwóch lew pikowych. Spróbujmy więc od razu w drugiej lewie zagrać w damę kier. W, bojąc się singlowego asa u partnera, może nie wskoczyć trzecim królem. A jeżeli puści, to już sobie poradzimy. As kier i kara, na które wyrzucimy pika lub trefla.
Czy można to wymyślić przy stoliku? Jeżeli się nie zna motywu, to raczej trudno. Ale podobne zagranie było już publikowane w „Brydżu" ponad 40 lat temu. Tylko, że większość uczestniczek supermeczu nie było jeszcze wtedy na świecie. Może więc warto by było wzorem amerykańskiego Bridge World, (który od kilku lat prezentuje w cyklu „classic rewind" najlepsze stare artykuły) powtarzać od czasu do czasu co ciekawsze zagrania. A oto to rozdanie z „Brydża" (nr 12/1964 str. 17).

 
 K 10
 10 6 4 2
 K 10
 A D W 9 2
 
 8 7 5
 K 8 7
 W 9 6 4
 8 6 5
 D W 9 4 3
 5
 A D 3 2
 K 4 3
 
 A 6 2
 A D W 9 3
 8 7 5
 10 7
 

West North East South
    1  2
 pas  4     pas...
 

Pierwsza lewa: ósemka pik, 10, W, A.  
Widać, że nie możemy dopuścić do ręki W, bo podegra nam kara. Zagranie asem kier (na singlowego króla) to ledwie 1,25%. Zdecydowanie lepiej jest od razu zagrać w damę (lub waleta) kier. W z trzecim królem na pewno puści (a i z drugim też wcale nie musi zabić). A wtedy ściągamy asa kier i gramy przez trefle.  
Świetny gracz francuski, mistrz Europy i wicemistrz świata Jean Mark Roudinesco chyba czytuje naszego „Brydża". Popatrzmy bowiem na jego rozgrywkę końcówki kierowej w eliminacjach kadry francuskiej:   

 
 9 2
 A D 8 6
 K 4
 D W 9 5 3
 
 D 10 8 5 4
 5
 D 9 3
 K 8 7 2
 A W 7 3
 W 10 4
 A W 8 2
 6 4
 
 K 6
 K 9 7 3 2
 10 7 6 5
 A 10
 

Wist piątką pik do asa, i odwrót pik.
Czy
można uniknąć oddania dwóch kar i trefla? Z punktu widzenia technicznego jest to niemożliwe. ręki. Spróbujmy więc psychologii. W trzeciej lewie Roudinesco zgrał 10 trefl z ręki. W dołożył blotkę i rozdanie się skończyło. Czy można winić W, że nie wskoczył królem? Nie sądzę. Roudinesco stworzył mu szansę zbłądzenia i W, również wielokrotny reprezentant kraju, ją „wykorzystał".
Zauważmy, że rozgrywka taka nic nie mogła kosztować. Gdyby król trefl był w impasie, to kontrakt byłby niezagrożony.
    A oto analogiczny motyw:



 A D 8 5 2
 10 9 8 3
 ---
 K D W 4

 9 4
 A W 4
 K D W 6 5
 9 8 7
 K 10 6 3
 D 7 6 5
 A 8 7 3 2
 ---

 W 7
 K 2
 10 9 4
 A 10 6 5 3 2


S gra 5 trefli po wiście w króla karo. Tym razem niebezpiecznym przeciwnikiem jest E. Czy możemy coś zrobić, jeżeli będzie miał króla pik? Tak. Spróbujmy przebić karo i zagrać asa pik i blotkę do waleta. Oczywiście przeciwko neofitom ilościówek nic nam to nie da i E wskoczy królem. Ale co nam szkodzi dać mu szansę zbłądzenia? Jeżeli okaże się, że król był u W, to nic nie stracimy, bo na wyrobioną damę wyrzucimy kiera.
I jeszcze piękne zagranie Billy Eisenberga o podobnym motywie, choć zrobione w innym celu.



 K W 3 2
 9 5 4 2
 10 8 7 6 5
 ---

 10 9
 A D W
 A D 4 3
 D 8 6 3
 6 5
 10 8 7 6
 K W
 10 9 7 4 2

 A D 8 7 4
 K 3
 9 2
 A K W 5


West North East South
 1 BA
 pas  pas  2
pas  3  pas
 4
   pas...      


Atak 10 pik. As kier jest na pewno u W (bo gdyby miał go E, to W musiałby mieć AKD karo i zawistowałby w karo), teoretycznie nie ma więc żadnej nadziei. Eisenberg się jednak nie poddał, tylko zabił w ręku asem i w drugiej lewie zagrał waleta trefl. W nie położył damy i na trzy trefle wyleciały ze stołu trzy kiery.
Na zakończenie sprawdzian, czy potrafisz dopuścić odpowiedniego przeciwnika (podpowiadam, że tym razem nie chodzi o zagranie psychologiczne, a czysto techniczne).
Jak rozegrasz 6 pik po wiście atutowym (E nie dokłada)?

 A W 9 8 5
 D
 W 5
 D 10 6 5 4
 K D 10 7 6
 A 6 2
 A 8 3 2
 A

Bez tego wistu masz 12 lew z góry na dwustronne przebitki. Nadal jednak możesz wygrać, jeżeli ci nie połączą po raz drugi atu. Co robisz, żeby nie dopuścić W?
Jeżeli zagrasz as karo, karo, na to, że E ma całego mariasza, to nie starczyło Ci wyobraźni. Oto bowiem całe rozdanie:

 
 A W 9 8 5
 D
 W 6
 D 9 5 3 2
 
 4 3 2
 W 9 5 3
 K 10 7 4
 W 8
 ---
 K 10 8 7 4
 D 9 5
 K 10 7 6 4
 
 K D 10 7 6
 A 6 2
 A 8 3 2
 A
 

Już teraz widzisz jak mogłeś wygrać? Grając w drugiej lewie blotkę spod asa kier. Jeżeli król będzie u E (50% szans), to nie połączą Ci drugi raz atu. Na asa kier wyrzucisz karo i weźmiesz 12 lew na przebitki.



wykonanie: Strony internetowe gdańsk - Netidea.pl