<< Strona główna
Księgarnia brydżowa Księgarnia brydżowa Księgarnia brydżowa Poznajmy się BBO
Szukaj
<< Powrót do listy problemów
Problem nadesłany przez Rafał

Witam ponownie Panie Władysławie.

Turniej na BBO. NS po. IMPy


 
 9 8
 K 10 9 4
 A 8 6 5
 A 9 4
 
 K 7
 D 7
 D 10 9 4 3
 K 10 7 2
 A D 6 5 3 2
 W 6 2
 W 7
 8 3
 
 W 10 4
 A 8 5 3
 K 2
 D W 6 5
 

West North East South
 pas  pas  2  ktr.
 pas  4  pas  pas
 4  pas  pas  pas

No i było bez trzech, mogło być bez czterech, wynik co prawda i tak dobry (+3,62 imp, a nam 4 nie wychodziło), lecz mogło być dużo więcej. Kto miał skontrować?
Rozwiązanie problemu:

Drogi Rafale,

Kontra wywoławcza S na 2 jest bardzo złą licytacją. Mamy zdecydowanie za słabą kartę, tak co do siły, jak układu. Do tego partner jest po pasie, my po partii, a więc siły co najwyżej wyrównane. Statystycznie walczymy o częściówkę, ryzykując dużą wpadkę. Gdyby Piatnik był sprawiedliwy, to za taką kontrę wywoławczą powinien karać zapisem co najmniej -500.
Natomiast, z taką ręką (nadal 11 PC):

S:   ♠ 4     A 8 5 3     K W 10 2     D W 6 5

kontra byłaby licytacją dopuszczalną. Ale karta ta jest zdecydowanie silniejsza od tej z omawianego rozdania. Wystarczy, że spotkamy u partnera kolor czterokartowy, a w naszym bilansie pojawią dodatkowe punkty za krótkość pikową.
Ale wracajmy do zasadniczego pytania: Kto powinien skontrować 4?
Pierwszą okazję miał N i powinien to zrobić z przyjemnością. Mając rękę:

9 8     K 10 9 4     A 8 6 5     A 9 4

nie gwarantującą wygranej 4, nie mówiąc o 5, powinien przystawić kontrę na 4.
Można by porozmawiać, czy pas N na 4 był forsujący? Ale wybaczcie, że nie zajmę się teraz tym trudnym tematem... - jeszcze nie pora.
Władysław Izdebski
wykonanie: Strony internetowe gdańsk - Netidea.pl