Rewers 2♥ ma takie mankamenty:
1. Modelowo powinien być układ 5-4 (z tą ręką eksperci zachodni licytowaliby 2♣, ale mogą wtedy powstać kłopoty z uzgodnieniem kierów - gdy E jest słaby). Jeśli para dopuszcza rebid 1BA z singlem pik (ja jestem za tym - patrz książka Wspólny Język XXI w.), to odzywka ta też wchodzi w rachubę, gdyż mimo 16 PC, singleton w kolorze partnera rękę tę osłabia.
2. Trochę mało miltonów, zwłaszcza że mamy singla w kolorze partnera. Rewers dajemy z siłą co najmniej 17 pkt przeliczeniowych (za 5-tą, szóstą kartę w karach dodajemy po punkcie), a wiec przy układzie 5-4 wystarczy 16 PC, a przy 6-4 – 15 PC.
Tak więc rewers był tu lekko naciągnięty, ale… nie czepiajmy się takich drobiazgów.
3♥ (E) – nadwyżkowe, też dosyć optymistyczne, ale jeśli partner ma singla trefl tj. układ 3451 - karta nabiera wartości. Dlatego po 3♥ stosowaliśmy w drużynie (a Wy w niej przecież byliście) taki schemat odpowiedzi W:
3♠/4♣ = krótkość;
3BA = 2452, nadwyżka, ale figury także w dublach (zwłaszcza coś w treflach)
4♦ = 2452, typowy miltonarz;
4♥ = 2452, słabość.
Stosując się do powyższego W powinien po 3♥ zgłosić 3♠, a E wycofać się na 4♥, które zakończy licytacje.
Nieco inny pomysł sprzedawania krótkości, w tego typu sekwencjach, zaproponowany jest w książce Wspólny Język XXI w., ale schemat nie jest aż tak istotny, ważne by ten sam stosowali obaj gracze pary.
Władek